Na długo przed zawodami jazda po trasie i ćwiczenie podjazdów i zjazdów. Na starcie kompletny brak sił. Wystartowałem w kategorii junior, jechałem ostatni czyli 11 i na pierwszym okrążeniu jeszcze sie wywaliłem co całkowicie zdemotywowało mnie do dalszej jazdy wiedząc ze straty mam w okolicach 30sekund do przedostatniego zawodnika. Na drugim okrążeniu chciałem się wycofać ale....przecież na niczym mi nie zależy więc jadę dalej. Dobrze zaczęło mi się jechać dopiero na 4 okrążeniu wtedy zacząłem jechać swoje i dokręcać na wszystkie możliwe sposoby. Na początku 5 okrążenia (ostatniego) w oddali widziałem swego rywala, bardzo szybko i sprawnie go wyprzedziłem. I na tym okrążeniu jeszcze dwóch innych - jednym słowem nie jestem stworzony do XC :D Zająłem 8 miejsce. Ale głównym celem przecież są maratony!
Rozgrzewka i start czas przejazdu trasy giga 4,43h co dało 61miejsce open i 4 w M1. Najbardziej byłem zadowolony z trasy pasowała mi jak żadna inna postawiona na równi z trasą maratonu w Krynicy.
Rajd Kraków Trzebinia do tego rozgrzewka i błądzenie ale trening niezły. Przez 50 min nie schodziłem z tętnem poniżej 180 ud/min potem odcięło prąd. lecz dałem rady dojechać z dobrym czasem.
Jazda na rowerku to najlepszy sposób na spędzanie wolnego czasu. Uwielbiam jazdę w terenie zazwyczaj Las Wolski. Mój rowerek to: rama Kelly's Salamander, napęd shimano xt, hamulce hydr. shimano lx i amorek Marzcchi Bomber MX COMP ETA. Wolne chwile tylko na rowerze!