Bike maraton Zawoja mój
Noga bardzo dobrze podawała miejsce w M1-12 a w OPEN 112.
Tak ujebany błotem to jeszcze nie byłem po prostu wspaniale się jechało!
No to coś mało przejechałeś widać skoro ta była najlepsza :P
Wrubel 13:16 niedziela, 20 lipca 2008
Turbacz, Przehyba - zwiedź sobie :D
Zjazdy dla takich samobójców jak Ty ! hehe :D
To prawda Grabek robi chujowe trasy ale ta bardzo mi się podobała i wsumie najlepsza jaką jechałem w życiu:P
Maciu 12:53 niedziela, 20 lipca 2008
a o generalke powalcze za rok bedzie mniej roczników 90 i większe szanse!
Trasa to była gówno warta muszę powiedzieć.
Wrubel 00:48 niedziela, 20 lipca 2008
Stromy podjazd i zjazd asfaltem hahaha żenada jedna wielka.
Ale przedewszystkim to jedne wielkie GRATULACJE :)
należało Ci sie coś po tym Krakowie, jednak zaskoczyłeś mnie że aż tak dobrze pojedziesz :)
Bij się o generalke chłopie ! :D